Każdy chyba kiedyś słyszał podobnie zaczynającą się bajkę lub baśń. Nieokreślony czas, nieokreślone miejsce – ot, na końcu świata. Przeważnie pełna cnót księżniczka okazuje się ładna z wyglądu zewnętrznego, a przeciwnik (używając typologii Władimira Proppa) odznacza się brzydotą zarówno charakterologiczną, jak i fizyczną. Dlaczego w bajkach dobrzy ludzie są piękni, natomiast ci źli są oszpeceni i nieatrakcyjni?

Jednym z czołowych badaczy, zajmujących się bajką, jest przytoczony przeze mnie Władimir Propp. Jego Morfologia bajki dała podstawy do dalszej pracy badawczej narratologom francuskim, którzy chcieli w podobny, strukturalistyczny sposób opisać powieść, a później całą literaturę. Jak wiemy lub nie, pomysł spalił na panewce, ponieważ bajki to bardzo charakterystyczne stworzenia.

Lustereczko, powiedz przecie…

Motyw zwierciadła często występuje w bajkach – lustro nie kłamie. Królewna Śnieżka, ale także Kopciuszek czy wszelkie inne królewny były od zawsze najpiękniejsze. Natomiast Macocha czy Baba Jaga odznaczały się brzydotą wprost nie do opisania. Co ciekawe, nie była to szpetota jedynie zewnętrzna, ważniejsza była ta wewnętrzna – pełna złych zamiarów. Taka konstrukcja bohaterów ma jednak swoje zastosowanie w wychowaniu i jest bardzo pomocna w rozwijaniu dziecięcej osobowości. Małemu człowiekowi łatwiej będzie zrozumieć, dlaczego nie warto być złym. Jeśli zło jest brzydkie… Nikt przecież nie chce być brzydki!

Oczywista cudowność

Według psychologa Brunona Bettelheima jedną z czołowych cech baśni jest walka dobra ze złem – z tym chyba wszyscy się zgodzimy. Tak zwana oczywista cudowność to zdaniem badacza brak granicy między światem realnym a magicznym. To pobudzające wyobraźnię kuglarstwo działa jak narkotyk dla małych (i nie tylko!) czytelników i słuchaczy. Ważna jest również nieskomplikowana fabuła, która pozwoli nie zgubić się w wątkach baśni. Nie ma w nich miejsca na zbyt wiele postaci – Propp wyróżnił siedem typów, które pojawiają się w niemal każdej bajce: bohater, przeciwnik, donator (osoba poddająca bohatera próbie), pomocnik, królewna lub jej ojciec, osoba wysyłająca, fałszywy bohater. Oprócz tego rozpisał aż 31 funkcji, które decydują o tym, że mamy do czynienia z bajką, są to między innymi: odejście, zakaz, naruszenie zakazu, walka, zwycięstwo, ukaranie czy wesele. Oczywiście nie wszystkie funkcje muszą występować w jednej bajce.

Dobry czy zły?

Czymże byłaby bajka gdyby nie triumf dobra nad złem? Zarówno Bettelheim, jak i Propp nie uwzględniali w swoich badaniach innej opcji niż zwycięstwo po stronie dobra. Jaki wpływ ma jednak stereotypowe postrzeganie osób brzydkich i kojarzenie ich z negatywnymi cechami? To według mnie pole do badań dla naukowców. Weźmy jako przykład Dzwonnika z Notre Dame Wiktora Hugo. Tutaj role się odwracają. Quasimodo jest przecież odpychający, a Febus przystojny – jednak ich charaktery są przedstawione antagonistycznie w stosunku do ich wyglądu fizycznego.

I żyli długo i szczęśliwie.

Czy aby na pewno? W prawdziwym życiu niestety nie jest jak w bajce. Często rzeczywistość przerasta nasze najgorsze wyobrażenia. Jednak mali czytelnicy mogą jeszcze o tym nie wiedzieć, dajmy im więc czas do poznania prawdy i jak najwięcej wiary w ludzi i szczęśliwe zakończenia. 

Klaudia Sordyl

 

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami... 

16 sierpnia 2020

Strona główna

Wróć do artykułów

Outro - wychodzimy poza schemat