Outro - wychodzimy poza schemat

 Co tam panie w telewizji 

Rysiek kupił telewizor najnowszej generacji.

Owo cudo techniki zawierało wiele niespodzianek.

Dzielenie ekranu, stare dobre 3D, nowe wypasione 6D.

Jedną z bonusowych funkcji była możliwość

powiększania myślo-pilotem obrazu w nieskończoność.

Zafascynowany Rysiek mózgo-kliknął tę opcję

Wieczorne wiadomości. News-niunia emocjonująca się kraksą.

Powiększenie dwukrotne, trzykrotne, pięcio...

Coś jest nie tak!

Nie, nie z telewizorem. To twarz dziennikarki!

Kolejne mózgokliki.

Powiększenie powiększeniem powiększenia

z powiększenia powiększenia do kwadratu i...

Jej twarz składała się z tysięcy miniaturowych twarzy.

Kolejne powiększenia.

Jedna z twarzy wypełniła ekran.

Kolejne powiększenia...

Ta twarz również składała się z tysięcy twarzy

- Dobry Boże - wymamrotał Rysiek i zszedł na zawał. 

 

Dobry  

 

- Boże czy jestem dobry?

- Tak.

- A jakbym podkradł cukierki?

- Dom rodziców jest twoim domem, więc są twoje.

- Super! - ucieszył się. - A jakbym ukradł ze sklepu?

- Każdy może zbłądzić.

- A jakbym... zabił zwierzątko?

- Ludzie polują na zwierzątka. Stworzyłem je dla was. Nawet jest święty od polowań.

- A człowieka?

- To jak w tej grze, w którą dziś grałeś. Życie to taka gra.

- Ale...

- Stworzyłem was śmiertelnymi, ale i też na swoje podobieństwo.

- Czyli jestem małym bogiem? Mogę zabić Krystiana z 3c, co mi dokucza?

- Skoro jesteś Bogiem...

- Super!

Diabeł cieszył się jak diabli. Udało mu się przekabacić niewinną duszyczkę. Statystyka została poprawiona. 

 

Bóstwo Wiatrów  

 

Po paru dniach bezwietrznego spokoju,

po paru dniach wytchnienia i ciszy,

Bóstwo Wiatrów na powrót się pojawiło.

A już rosła w sercu nadzieja.

A już rozpoczęło się świętowanie...

Nieprzyjemne zimne podmuchy wiatru.

Złośliwe Bóstwo stało dumnie na wysokościach.

Terkotało radośnie i dmuchało raz po raz kręcąc łbem.

Myślało, że tam jest bezpieczne, że bezkarne.

Leon jednak znał niezawodny sposób.

Zrobi to jeszcze dziś w nocy.

On, Leon! Bohater! Wybawca!

I znów nastaną dni spokoju.

I znów pojawi się nadzieja, że tym razem na zawsze...

                              ***   

Adam miał już tego serdecznie dość!

Leon, ten cholerny, niewydarzony szczur!

Znowu przegryzł kabel od wentylatora!  

 

W świecie drabbli Krzysztofa T. Dąbrowskiego 

23 kwietnia 2021

Strona główna

Wróć do artykułów