Przy okazji tegorocznej narodowej kwarantanny mamy okazję poczuć się dosłownie jak zwierzęta w klatce. Dopiero teraz możemy w pełni docenić smak wolności, swobody i niczym nieskrępowanego przemieszczania się. Mamy szansę dostrzec wartość płynącą z bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem – zwykła, luźna rozmowa, prowadzona bez baczenia na dzielący dystans fizyczny, urasta dziś do rangi marzenia. Obecnie nawet wizja spaceru zatłoczoną promenadą w tętniącym życiem gwarze staje się czymś niezwykle przyjemnym i pożądanym. Potwierdza się stara zasada, że najlepiej smakuje niedostępny bądź utracony owoc.

Musimy się uzbroić w cierpliwość, bo obecny kryzys może trwać naprawdę długo. Ten swoisty post od normalności, ale i lwiej części przyjemności, jakie oferuje nam życie, jest ogromnie ważny – nie tylko z punktu widzenia obywatelskiej odpowiedzialności (a więc unikania wychodzenia z domu), ale i w aspekcie – nazwijmy to – duchowo-egzystencjalnym. Nastał czas, kiedy świat gwałtownie wyhamował. Musiał wyhamować bo – mówiąc obrazowo – na drodze, po której wszyscy zmierzaliśmy, pojawiła się potężna przeszkoda, której usunięcie zajmie sporo czasu. Zanim znów dociśniemy z całą mocą pedał gazu i ruszymy w dalszą drogę, postarajmy się zmienić wektory naszego działania – obrócić te skierowane na zewnątrz w przeciwnym kierunku. To jest czas dla nas samych.

Niech każdy z nas wykorzysta jak najmocniej tę kwarantannę. To idealna okazja, by przemyśleć swoje dotychczasowe życie – przewartościować bądź z nową mocą usankcjonować własne plany na przyszłość i decyzje z przeszłości. To czas, by zastanowić się nad tym, w którym momencie życia jesteśmy, dokąd zmierzamy i czy obrany przez nas kierunek jest słuszny. Czy nie pora wprowadzić zmian? Może warto po epidemii zrobić coś, na co zawsze brakowało nam odwagi? Albo spróbować smaków życia totalnie odmiennych od dotychczasowych?

Luwr we własnym pokoju

Poza przemyśleniami egzystencjalnymi jest to również idealny czas na intensywne podróże w głąb… kultury. Oczywiście bez wychodzenia z domu. Internet daje ku temu znakomite i nieporównywalne z niczym innym możliwości. Poznawajmy nową muzykę, obejrzyjmy zapisy koncertów ulubionych artystów. A może spróbujmy sięgnąć po gatunek czy prąd muzyczny, który dotąd był dla nas zupełnie obcy i niezbadany? Piszący te słowa swego czasu zachwycił się „czarną” muzyką Ameryki połowy ubiegłego stulecia, a więc czymś, co wcześniej konsekwentnie upychał do jakże pojemnej szufladki o nazwie: „nie mój klimat”. Tymczasem może się okazać, że w czymś z pozoru totalnie obcym i dziwnym kryją się nieodkryte jeszcze fascynujące doznania. Wystarczy tylko poszukać. Jak znakomite możliwości daje ku temu czas kwarantanny...

Są też oczywiście inne dziedziny sztuki – wybierzcie się na wirtualną podróż po muzeach (znaczna część najważniejszych placówek oferuje usługę wycieczek online), przyglądajcie się najsłynniejszym obrazom i próbujcie wyłapać jak najwięcej detali. To one bowiem składają się na geniusz dzieła, choć zazwyczaj są niedoceniane. Pomyślcie, ile filmów macie do nadrobienia – każdy z nas ma długie listy tytułów, o których tyle słyszał, ale nie miał, kiedy się z nimi zapoznać. To wprost idealny moment. Również wasze ulubione filmy czekają na ponowne odkrycie i zapewniam, że da wam to masę frajdy – nawet jeśli znacie je na pamięć, to na kilka godzin oderwiecie się od korona-szaleństwa, które wszystkich nas ogarnęło. Są też oczywiście książki, ale myślę, że na to nawet nie muszę namawiać – czyż może być coś lepszego niż wieczór spędzony w wygodnym domowym kąciku, z ukochanym pupilem drzemiącym u boku i opasłym tomem / pojemnym czytnikiem w dłoniach? To jeden z najlepszych pomysłów na tegoroczną wiosnę.

Mistrzowie kuchni w dobie kwarantanny

Poza odkrywaniem dzieł kultury możecie też rozwijać się na innych polach, i to zupełnie bez potrzeby wychodzenia z domu. Zależy wam na utrzymaniu formy i tężyzny fizycznej? Ćwiczenia online – w tym te prowadzone na żywo – czekają. Chcecie nauczyć się nowego dania bądź w ogóle nie znacie się na kuchni? To idealny czas na nowe umiejętności lub początek przygody z gotowaniem. Uważacie, że wasze kompetencje językowe pozostawiają wiele do życzenia? Lekcje najbardziej popularnych języków, ale także tych mocno egzotycznych są w sieci na wyciągnięcie ręki. Podobnie jak native speakerzy z niemal wszystkich zakątków świata. 

Języki mogą się przydać w podróżach, na których planowanie również jest teraz idealny czas – pomyślcie na przykład, gdzie chcecie spędzić wakacje 2021. Już teraz zaplanujcie szczegółowo wymarzoną podróż. W natłoku codziennych zajęć nigdy nie znaleźlibyście na to czasu. A jeśli chcecie się po prostu totalnie wychillować i uciec do innej rzeczywistości – pora na gry online. To forma rozrywki, która zawsze miała się świetnie, ale teraz przeżywa prawdziwy boom. Możecie być pewni, że po wejściu w fantastyczny świat gier zasada #zostańdomu traci na ważności.

#zostańwdomu, ale i #pomagaj

Nie zapominajcie także o przyjaciołach i najbliższych – a zwłaszcza najstarszych członkach waszych rodzin. Dziadkowie, ciocie czy wujkowie – wielu z nich przeżywa teraz straszny czas, bo nie dość, że tak jak my stali się niewolnikami własnych domów, to w dodatku odebrano im to, co dla wielu z nich stanowiło sens życia – spotkania z najbliższymi, wizyty dzieci, wnuków, przyjaciół. Koniecznie, przynajmniej raz na kilka dni, zadzwońcie do nich, a jeśli to możliwe, kontaktujcie się z nimi również za pośrednictwem wideorozmów. W ten sposób dacie im masę szczęścia i podtrzymacie na duchu. Jeden telefon i prosta rozmowa o czymś z pozoru błahym jest w tych czasach ogromnie ważnym gestem.

Pamiętacie także o innych ludziach potrzebujących – zwłaszcza tych z najstarszej grupy wiekowej. To oni są najbardziej narażeni na działanie wirusa. Musimy uczynić wszystko, by jak najrzadziej (a najlepiej w ogóle) wychodzili z domów. Tylko w ten sposób uda się ochronić życie tych, bez których nie byłoby nas samych. To oni są fundamentem i korzeniem, na którym wyrosły obecne pokolenia. Często kosztowało to ogrom pracy, wyrzeczeń i codziennego trudu w ciężkich czasach poprzedniego ustroju. Jesteśmy im winni wszelką pomoc. W ramach akcji pomocy możecie po prostu zrobić tym ludziom zakupy i o umówionej godzinie dostarczyć do drzwi. Kilka ciepłych zdań, wymienionych z bezpiecznej odległości, na klatce schodowej zapewni obdarowanym przez was wielką radość, a wam samym poczucie dobrze wykonanej roboty i – po prostu – szczęścia.

Jeśli tylko czujecie się na siłach, zaangażujcie się w pomoc takim osobom – ale najlepiej tym z najbliższej okolicy, bo niestety wirus jest nieobliczalny i jego straszne działanie może dotknąć każdego. Także najmłodszych. Lepiej więc nie ryzykować i unikać dalekich eskapad na koniec miasta. Pamiętajcie, że podczas każdej takiej podróży – nawet w najszlachetniejszym celu – możecie zarazić siebie lub nieświadomie przekazać wirusa innej osobie, czym narażacie ją na śmiertelne niebezpieczeństwo.

Jeszcze będzie przepięknie…

Jak widzicie, sposobów na bezpieczne przetrwanie tej epidemii jest całe mnóstwo – w skrócie: myślcie nad sobą, rozwijajcie się, a w miarę możliwości, w bezpieczny sposób, pomagajcie innym. No i nie zapominajcie o swoich najbliższych – zwłaszcza seniorach. Naprawdę może się okazać, że wspólnie, w piękny sposób, przepracujemy ten smutny czas i z poczuciem dobrze wykonanej misji, z masą nowych umiejętności i wiedzy wrócimy do naszego normalnego życia. I pomyślcie tylko, jak mocno je wówczas docenimy!

czasach epidemii nieaktualne są już wymówki typu „brak czasu czy sił” – jak nigdy prawdziwe jest obecnie hasło: „wystarczy chcieć”.

Kamil Durajczyk

To, co utracone. To, co zdobyte. 

04 maja 2020

Strona główna

Wróć do artykułów

Outro - wychodzimy poza schemat