Życie człowieka przybiera barwy towarzyszących mu uczuć i emocji. Bywa, że patrzymy na nie przez różowe okulary, od czasu do czasu myślimy o niebieskich migdałach lub czerwienimy się ze złości. Choć na co dzień raczej o tym nie myślimy, to właśnie barwy kształtują nas jako ludzi i gdybyśmy chwilę się nad tym zastanowili, dostrzeglibyśmy w nich co najmniej jedną wyjątkową właściwość, która oddziałuje na nasze samopoczucie, emocje, a niekiedy nawet zachowanie. 

Czy nie zastanawiało cię nigdy, jak postrzeganie otaczającego nas świata zmieniłoby się, gdyby zabrakło kolorów? Gdyby nigdy nie istniały? Jak ubogie stałoby się nasze życie? Nie od dziś powszechnie znany jest fakt, że barwy wymownie odzwierciedlają nasze stany emocjonalne, przekazują skrywane uczucia czy pragnienia.

Od kołyski

Już jako dzieci jesteśmy poddani działaniu niezmierzonej ilości bodźców, również kolorystycznych, których nijak nie możemy uniknąć. Przed narodzinami pociechy w przyszłych rodzicach coraz bardziej wzrasta poziom stresu. Chcąc go rozładować, biegają od sklepu do sklepu, żeby wyposażyć się w barwne i zwracające uwagę zabawki dla noworodka. Rodzinne zakłady, polegające na obstawianiu płci dziecka, aby wiedzieć, czy kupować rzeczy różowe czy może niebieskie, już nikogo nie dziwią. Wielkie zamieszanie wiąże się z udekorowaniem pokoju, ponieważ dla swojej pociechy pragnie się tego, co najlepsze, a powszechnie wiadomo, że nic tak nie cieszy oka, jak ,,ciepłe” otoczenie. Ostatnio opublikowane badania ostudziły jednak zapał wielu małżeństw, gdyż dowiedziono, że w rzeczywistości dziecko nie jest w stanie wyostrzać wzroku – a co dopiero odróżniać kolorów – do drugiego lub trzeciego miesiąca życia.

Wrażliwość na barwy, nazywana często poczuciem koloru, należy do tej samej kategorii wrażliwości co słuch muzyczny i w dużej mierze jest cechą wrodzoną. Podobnie jak w przypadku tej drugiej zdolności, to od wpływu otoczenia zależy, jak będzie kształtowana i doskonalona. 

Uzdrawiające kolory 

 

Często bagatelizujemy znaczenie barw i ich wpływ na nasze samopoczucie, jednakże właściwie dobrane kolory, podobnie jak muzyka, mogą mieć działanie terapeutyczne. Wiedziano o tym już w starożytności i z powodzeniem stosowano je do przywracania człowiekowi wewnętrznej harmonii i równowagi, a nawet do uzdrawiania. Współcześnie kuracja kolorami, czyli chromoterapia, odzyskuje należne jej miejsce wśród stosowanych sposobów leczenia.

Każdy kolor posiada określoną energię i właściwości, którymi emanuje. Pobudza lub uspokaja, przywracając równowagę i harmonię w organizmie człowieka. Barwa może oddziaływać na psychikę, wywołać silniejsze lub słabsze reakcje fizyczne, przyczynić się do złagodzenia objawów lub usunięcia dolegliwości. Konkretne kolory emitują określoną częstotliwość drgań, podobnie jak komórki ludzkiego ciała, jeśli jesteśmy zdrowi. W wielu klinikach na świecie wykorzystuje się już energetyczne właściwości barw. Terapia kolorem wspomaga leczenie chorób układu pokarmowego, oddechowego, nerwobóli, migren, schorzeń kręgosłupa i nerek, dolegliwości kobiecych, nerwicy i depresji. Kiedy chorujemy, energia naszego organizmu ulega zakłóceniom, a odpowiednia dawka odpowiednio dobranych kolorów pomaga nam wrócić do normalnego stanu. Leczenie kolorami to przywracanie i utrwalanie właściwych proporcji, jakie powinny być zachowane w organizmie pomiędzy wszystkimi ich odcieniami.

 

Magia kolorów 

 

Dziś mniej już mówi się o leczeniu kolorami, za to dużo o ich wpływie na nasze samopoczucie. Z pewnością większość osób z łatwością przywoła w pamięci sytuację, gdy konkretny kolor wywoływał u nich ukojenie albo irytację. Właściwy dobór barw może pomóc uniknąć ich negatywnego wpływu na nasze zachowanie i związanych z tym niepożądanych sytuacji. Jak to robić?

Psychologia barw zajmuje bardzo ważne miejsce w aranżacji wnętrz. Projektanci zazwyczaj doskonale wiedzą, jakiej barwy użyć, by ożywić pomieszczenie i uczynić je bardziej energetyzującym – albo wręcz przeciwnie, wprowadzić do niego spokojny, kojący nastrój. O działaniu poszczególnych barw na samopoczucie i psychikę człowieka wiadomo już całkiem sporo, warto uświadomić sobie, że niebagatelną rolę odgrywają tu indywidualne cechy osobowe każdego z nas. Temperament, usposobienie, tryb życia oraz stan zdrowia mogą sprawiać, że wprowadzone do wnętrza barwy będziemy odbierać zgoła odmiennie niż inne osoby.

Ogromną rolę odgrywają też nasze skojarzenia. Bywa, że dana barwa przywołuje w nas jakieś negatywne wspomnienia. Wówczas nawet jeśli dany kolor ma z założenia działanie kojące, u nas może powodować przygnębienie, rozdrażnienie, irytację. Nie warto zatem ślepo polegać na tym, co wskazują projektanci, opierający się wyłącznie na psychologii barw. Jeżeli kolor wywołuje w nas negatywne uczucia, lepiej zastąpić go innym, bardziej nam przyjaznym. Przykładem może być kolor biały. Choć razem z czarnym należy do barw achromatycznych, które nie mają żadnego wpływu na organizm człowieka, to skojarzenie pomalowanych na biało pomieszczeń ze szpitalem może wpływać na organizm niekorzystnie. Z tego względu istotne jest właściwe zestawienie barw we wnętrzach, w których przebywamy. Powinniśmy zastanowić się, jaki kolor będzie dla nas najlepszy w danym pomieszczeniu i ten właśnie wykorzystać.

 

Bezbarwny świat morderstwem dla ludzi 

 

Wiedząc, jak dane kolory działają na nasze samopoczucie, możemy śmiało dodać barw naszemu życiu i zmienić otaczającą nas szarą rzeczywistość. Przykładowo żółty – to bardzo optymistyczna i radosna barwa. Kojarzy nam się ze słońcem i dlatego poprawia nastrój, ale też skłania do działania. Dzięki niej lepiej kojarzymy i zapamiętujemy, z tego względu nadaje się idealnie do pokojów dziennych i jadalni, ale jeszcze lepiej sprawdzi się w pokoju dziecka, w którym spędza ono czas na nauce, oraz w gabinetach czy salach wykładowych. Świetnie prezentuje się w zestawieniu z naszymi ulubionymi szarościami i naturalnym drewnem. Podobnie oddziałuje na nas pomarańczowy, będący bardzo pozytywną barwą. Kojarzy się z ciepłem i komfortem, pobudza umysł do działania, pozwala pozbyć się złych emocji. Z medycznego punktu widzenia przebywanie w pomieszczeniach utrzymanych w tej kolorystyce powoduje wydzielanie soków trawiennych i wzmaga uczucie głodu. W tonacji jaśniejszej jest to dobry kolor do jadalni, a trochę mocniejszy sprawdzi się w kuchni. Dlatego bardzo często jest wykorzystywany w restauracjach, jednakże osoby na wiecznej diecie powinny raczej na niego uważać.

Jeszcze inny przykład stanowi czerwień, będąca barwą ciepłą, sprzyjającą pozytywnemu myśleniu, przywodzącą na myśl pełnię życia i napawającą motywacją. Jest to dość intensywny kolor, dlatego pomimo tego, że nadaje wnętrzom przytulny i ciepły charakter, stosuje się go rzadko. Obcowanie z dominującym czerwonym będzie powodować na początku silne pobudzenie, ale później może prowadzić do wyczerpania, zmęczenia. Kolor ten może męczyć oczy i powodować wzrost ciśnienia krwi. W sypialni przy tak silnych barwach nie moglibyśmy wypocząć, chyba że jesteśmy śpiochami i zwłaszcza rano potrzebujemy pobudzającego koloru. Kolejno pochodny od czerwieni – fiolet – jest niewiarygodnie silną barwą. Potrafi nas wyciszyć, pobudzić wyobraźnię i wpłynąć na rozwój intuicji. Jest to ulubiony kolor artystów, jednak rzadko stosujemy go na ścianach, raczej łączymy z innymi barwami lub wprowadzamy jako kolorystyczny dodatek.

Powszechnie kojarzony z delikatnością i kobiecością róż jest współcześnie bardzo lekceważony, tymczasem w praktyce podnosi poczucie bezpieczeństwa, sprzyja atmosferze relaksu i spokoju. Intensywny odcień fuksji sprawdzi się jako akcent ożywiający wnętrze. Żaden z kolorów jednak nie jest tak wszechstronny, jak pochodząca prosto od natury zieleń. Barwa ta idealnie sprawdzi się, kiedy potrzebujemy relaksu lub jesteśmy zranieni emocjonalnie. Obniża poziom ciśnienia we krwi, zmniejsza napięcie mięśni i minimalizuje skutki klaustrofobii. Podobnie na nasz organizm oddziałuje niebieski. Łagodzi napięcia i stresy, zwiększa kreatywność i intuicję. Chłodny i uspakajający, z medycznego punktu widzenia obniżający ciśnienie krwi, uśmierzający ból. Kolor ten idealnie sprawdzi się w sypialni, w szczególności w przypadku osób przemęczonych i mocno zestresowanych. Kojarzy się z czystością i wodą, dlatego często stosuje się go w łazienkach i kuchniach. Biały to kolor kojarzony ze świeżością, pobudza do działania, nie jest jednak polecany dla osób skłonnych do odczuwania samotności, bo może tylko pogłębić to uczucie. Mroczna czerń jest przeciwieństwem bieli i dlatego pewnie zapewnia poczucie wsparcia. Jest idealna dla ludzi poszukujących wartości w swoim życiu, pomaga im znaleźć właściwy światopogląd.

Barwy odzwierciedlają zmieniające się emocje, dlatego mogą definiować nie tylko klimat pomieszczenia, ale także nastroje przebywających w nim osób. Potrafią koić skołatane nerwy lub wręcz przeciwnie – wywoływać rozdrażnienie i irytację. Mają moc wpływania na stan ducha, rozbudzania namiętności oraz relaksowania domowników. Wiedza na temat ich działania może pomóc urządzić wnętrza zarazem estetyczne, jak i funkcjonalne. Cóż nam bowiem po wywołującej irytację strefie relaksu w salonie albo po sypialni, w której trudno zasnąć ze względu na zbyt intensywne, pobudzające do działania kolory? Posługując się psychologią koloru, ale i wsłuchując we własne wnętrze, które często jest najlepszym doradcą, stworzymy pomieszczenia komfortowe dla naszego ciała i ducha, a zarazem dopasowane do ich głównej funkcji.

 

Abstrakcja w marketingu 

 

Każdy widzi kolory inaczej i każdy z nas jest w tej kwestii artystą. Barwy i estetyka sprytnie oddziałują na naszą podświadomość, i to właśnie one decydują o tym, że sięgamy po konkretne produkty. To, że przy zakupie zwracamy uwagę, jak coś wygląda, jest naturalne, a kolory działają na nas jak magnes. Potwierdzają to badania – ponad połowa klientów uzasadnia zakup produktu jego wyglądem, w głównej mierze zabarwieniem. To jedno z najważniejszych kryteriów!

Określone kolory mają wpływ na wybrane zachowania konsumenckie, dlatego producenci zwracają szczególną uwagę nie tylko na kolorystykę produktów, lecz również opakowań. Kolor ma również ogromne znaczenie w świecie internetu. Nieraz można zauważyć jak jego zmiana wpływa na zwiększoną konwersję, na przykład na coś tak prostego, jak liczba kliknięć w baner. Pomiędzy kolorami a manipulacją jest cienka granica. Przy planowaniu kampanii marketingowej specjaliści w tej dziedzinie powinni pamiętać, że barwy ciepłe szybciej przykuwają uwagę niż zimne.

Za świetny przykład może posłużyć tutaj niewiarygodnie rozpowszechniona czerwień. Zaliczana jest do barw bardzo intensywnych. Oznacza to, że nadaje się idealnie do wyróżniania wszelkiego rodzaju haseł typu ,,okazja”, ,,promocja”, gdyż wzrok w pierwszej kolejności zwraca uwagę właśnie na nią. Zadaniem czerwonego jest stymulowanie oraz pobudzanie klientów do podejmowania błyskawicznych działań. Jest często wykorzystywany przy promowaniu takich produktów, jak napoje energetyczne, gry, a przede wszystkim samochody sportowe – wśród nich dobrze każdemu znany fenomen ferrari, występującego właśnie w tym zabarwieniu. Kolor ten kojarzy się bezpośrednio z niebezpieczeństwem, adrenaliną, miłością, siłą i energią. Przy wykorzystaniu tak prostego zabiegu marketingowcom udaje się wpływać na tłumy konsumentów, powodować u nich zainteresowanie i wzbudzać chęć posiadania. 

 

Rozumienie koloru 

 

Barwy miały i mają w rozmaitych kulturach odmienne, niekiedy przeciwne znaczenia symboliczne, poczynając od barw malowideł na ścianach jaskiń paleolitycznych, pigmentów wcieranych w skórę ciała przez prymitywne plemiona, aż do barw heraldycznych, ubiorów sakralnych, fresków świątyń czy kolorów sygnalizacji drogowej[1].

Kolory ułatwiają percepcję otaczającej nas rzeczywistości, wykorzystywane są jako kod informacyjny lub ostrzegawczy. Podobnie jak czerwone, pomarańczowe i zielone światła w komunikacji drogowej stanowią sygnalizację zrozumiałą dla wszystkich ze względu na standaryzację, tak różnego rodzaju kodowanie informacji poprzez kolor stosowane jest w wielu miejscach przestrzeni społecznej – w budynkach użyteczności publicznej, takich jak biblioteki, szkoły, muzea, dworce, szpitale. Różnego koloru są szlaki turystyczne w górach. Z kolei zastosowanie wyrazistych barw w szkołach i przedszkolach podkreślać może identyfikację poszczególnych grup dzieci ze swoimi klasami czy szkołą.

Kolory od zawsze komunikują nam, z kim mamy do czynienia, są wyrazem propagowanych wartości czy norm realizowanych w zachowaniach. Jeśli widzimy malutkie dziecko ubrane na różowo lub inne jaskrawe kolory to zakładamy, że jest to najprawdopodobniej dziewczynka. Jeśli kobieta dostaje od mężczyzny różę, to po jej kolorze możemy domniemywać, jakie uczucia kryją się w tym geście[2]. Zastosowanie barw w życiu codziennym rozwinęło się do tego stopnia, że nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie funkcjonowania bez nich.

 

Julia Kulik

 

[1] K. Jurek, Znaczenie symboliczne i funkcje koloru w kulturze = The symbolic meaning and functions of the color in the culture, „Kultura – Media – Teologia”, nr 6, s. 70.

[2] Tamże, s. 71.

Pokolorowany świat 

22 września 2020

Strona główna

Wróć do artykułów

Outro - wychodzimy poza schemat