XXI wiek to zdecydowanie era technologii. Cierpimy na zalew nowych rzeczy, które z pozoru mają ułatwić nam życie. Bez niektórych z nich współcześnie trudno byłoby ludziom funkcjonować. Dziś w każdej dziedzinie życia znajdziemy udoskonalenia, o których ludzie jeszcze dwadzieścia lat temu nawet nie śnili. Tak samo stało się również z książką.

Czytelnicy dzielą się na dwie kategorie – tradycjonalistów i idących z duchem czasu. Nie brak zwolenników papierowej książki, którzy uwielbiają zapach i szelest przewracających się kartek. Mimo że od niedawna dość popularne stały się czytniki, które zaskakują swoją wygodą, pojemnością oraz ekranem imitującym papier. Warto poznać zalety oraz wady zarówno jednego, jak i drugiego rozwiązania niezależnie od tego, po której stronie barykady się jest.

Podróże z wyobraźnią

Jedną z ważniejszych zalet czytnika jest oczywiście łatwość w jego przenoszeniu. Jest lekki i może pomieścić w sobie wiele książek, czyli idealny do podróży! Czy to daleka wyprawa na tygodniowe wakacje, czy jazda autobusem do pracy lub na uczelnię – w każdym miejscu, w jakim się znajdziemy, czytnik rewelacyjnie się sprawdzi. Nie zajmuje dużo miejsca, dzięki czemu można umieścić go w torebce i nawet nie wyciągać – nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać. Idealnie sprawdzi się również, gdy czekamy w kolejce, np. do lekarza.

Jedno urządzenie – tysiąc książek

Czytnik pomieści w sobie wiele tomów i to w wielu formatach. Na swoim urządzeniu możesz odczytać wiele dokumentów, nie tylko książek, w różnych formatach, np. doc lub pdf. Czytnik e-booków łączy się z wi-fi oraz ma dostęp do sklepu, w którym można kupić i pobrać publikację bezpośrednio na urządzenie. Przypomina to bardzo sklep Google Play w systemie Android lub Apple Store w systemie iOS. Dzięki temu całą swoją bibliotekę można mieć w jednym miejscu i zawsze przy sobie.

Opasłe tomy? Zapomnij o tym!

Masz problem z czytaniem obszernych książek? Nie przejmuj się, nie ty jeden! Grubość książek utrudnia lekturę i jest to po prostu niewygodne. Tomiska mające po tysiąc stron, jak np. To Stephena Kinga, zamiast sprawiać radość z czytania, przyprawiają o ból rąk i są bardzo nieporęczne. Najlepiej takie książki czyta się przy stole lub biurku, co znów nie jest zbyt wygodne, gdyż wymaga od nas lektury w jednej pozycji. Z czytnikiem można zapomnieć o tych trudnościach. Powieści dużych rozmiarów zamieniają się w jedno, lekkie urządzenie, niesprawiające żadnego dyskomfortu.

Zaawansowany e-papier

Niektórzy chwalą czytnik za ekran, który bardzo przypomina normalny papier. Nie mamy tutaj do czynienia z wyświetlaczem takim jak w telefonie czy tablecie, i jest to duży plus. W czytnikach została zastosowana niekonwencjonalna technologia e-atramentu, który sprawia, że światło pada w dół, w stronę ekranu, a nie w stronę oczu. Dzięki temu nasze oczy nie męczą się tak, jak przy korzystaniu z tabletu. E-papier, mimo iż nie do końca jest taki jak w książkach drukowanych, jest na pewno dużo lepszym rozwiązaniem niż zwykły wyświetlacz. Aby móc czytać, musimy mieć dobre oświetlenie, w ciemności nam się to nie uda – choć na rynku znajdziemy już czytniki z wbudowanym podświetleniem. Jednak nie jest to tak dobre dla naszych oczu, jak zwykły papier. Czytnik nigdy też nie odda jego zapachu i szelestu przewracanych kartek.

Przyjemne i pożyteczne

Wbudowany słownik, który pozwala tłumaczyć poszczególne słowa, to idealna opcja dla osób lubiących czytać w innych językach. Jest to bardzo wygodne, wystarczy kliknąć wyraz, którego nie rozumiemy, i pojawia się jego tłumaczenie wraz z definicją. Nie trzeba odkładać książki, iść po słownik i szukać – sprawia to, że chętniej sięga się po obcojęzyczne powieści. Dzięki temu można również podszkolić swój język w prosty i przyjemny sposób.

Wygląd to nie wszystko?

Każda książka jest inna, nie tylko ze względu na swoją treść i to, co zawiera w środku, ale również od strony czysto estetycznej. Okładka, druk, wielkość, kształt sprawiają, że tradycyjne książki są wyjątkowe i łatwo je rozróżnić. Natomiast w e-bookach wszystkie wyglądają podobnie, rozpoznać je możemy tylko za pomocą tytułu. Nowo wydane piękne tomy – jak np. książki Tolkiena czy seria o Harrym Potterze – cieszą oko, a widok pełnej biblioteczki napełnia serce dumą. W czytnikach jest również problem z ilustracjami, nie możemy podziwiać ich w kolorze, są zawsze czarno-białe. Tylko papierowe książki dają możliwość zamieszczenia dużych map i fotografii w wysokiej rozdzielczości.

Niekończąca się bateria

Na koniec kwestia bardzo przyziemna, ale równie ważna jak inne: w czytniku może paść bateria. Co gorszego może zdarzyć się w najciekawszym momencie lektury niż wyłączenie się czytnika? Jeśli jesteśmy w domu lub miejscu, w którym mamy dostęp do kontaktu – nic strasznego się nie dzieje, podłączasz ładowarkę i czytasz dalej! Jednak gorzej, jeśli akurat nie mamy takiego szczęścia. Czytając książkę, nie musimy się o to martwić. Ona nigdy nie przerwie lektury.

Zestawienie argumentów obydwu stron pozwala opowiedzieć się za jedną z nich. Można mnożyć wady i zalety, jednak ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, co jest dla nas wygodniejsze. Powinniśmy wybierać to, co uważamy za najlepsze. Niektórzy niepotrzebnie upierają się przy jednym rozwiązaniu, jakby tylko na złość drugiej stronie, przez co tworzy się sztuczna rywalizacja. Niekoniecznie trzeba należeć do „tradycjonalistów” lub „technologicznych”. Osobiście uwielbiam czytać książki, ale po czytnik też chętnie sięgam. A ty co wybierasz? 

 

Anna Adamczyk

 

Podążając za technologią - czytniki, czyli nowoczesne książki

11 marca 2020

Strona główna

Wróć do artykułów

Outro - wychodzimy poza schemat