Outro - wychodzimy poza schemat

Motyw rodziny jest podejmowany regularnie przez twórców sztuk pięknych. Każdy artysta z nieco innego punktu widzenia podchodzi do tak złożonego psychologicznie zagadnienia, jak życie rodzinne czy relacje międzyludzkie wewnątrz rodziny. Warto przyjrzeć się różnorodnym inspiracjom wybitnych malarzy i rzeźbiarzy poprzez omówienie genezy i przekazu ich dzieł.

 

Zapewne jednym z pierwszych pojęć, jakie przychodzą nam do głowy na myśl o rodzinie, jest opieka. Kojarzy się ona z troską, empatią i współczuciem. Wymiar dramatyczny owych emocji ukazał Thomas Benjamin Kennington na obrazie pt. Bezdomny. Malunek przedstawia osłabionego chłopca leżącego na mokrym chodniku angielskiej uliczki. Nad dzieckiem pochyla się zatroskana kobieta. Obejmuje i przytula chłopca, którego blada twarz i połowicznie przymknięte oczy wymownie przemawiają swoim cierpieniem do odbiorcy. Obraz ten powstał w 1890 roku, w czasie kiedy problematyka osieroconych dzieci walczących o przetrwanie na brudnych ulicach angielskich miejscowości była społecznie ignorowana lub przemilczana. Dzieło pełniło więc, jakże istotną, funkcję społeczną sztuki, wstrząsając ówczesnym mieszczaństwem po publikacji.

 

Wymiar tragiczny rodzin, choć niedotyczący kwestii społeczno-finansowej, obrazuje również Grupa Laokoona – słynna rzeźba przedstawiająca kapłana Tymbrejskiego Apollina, Laokoona oraz jego dwóch synów w akcie przerażenia spowodowanego śmiertelnym splotem dwóch węży. Przekaz rzeźby nawiązuje oczywiście do mitologii greckiej, która głosi, że Laokoon ściągnął na siebie gniew Apollina, ponieważ popełnił świętokradztwo, żeniąc się.

 

W sferze emocji   

 

Artyści pochylali się nad zagadnieniem życia rodzinnego również z czysto psychologicznego punktu widzenia. Za przykład dzieła o takiej tematyce możemy podać np. Rodzinę Bellellich Edgara Degasa. Na tym obrazie szczególną uwagę przykuwają specyficzne spojrzenia postaci. Każda z nich sprawia wrażenie wyobcowanej, oderwanej od wspólnej rzeczywistości, błądzącej w otchłani własnego nieszczęścia bądź zagubienia. Obraz ma charakter biograficzny, przedstawia bowiem rodzinę artysty – jego ciotkę wraz z mężem i dwoma córkami. Wyraz twarzy Laury Bellelli jest oficjalny, statyczny i mało emocjonalny. Kobieta kładzie rękę na ramieniu jednej ze swoich córek, Giovanny.

 

Druga córka, Giulia, znajduje się w centrum obrazu. Jej postać stanowi swego rodzaju łącznik między rodzicami. Wyraz twarzy ojca Gennaro wydaje się obojętny, sama sylwetka mężczyzny jest oddalona od reszty rodziny. Oświetlenie dzieła wskazuje na dominującą pozycję Laury, Gennaro znajduje się bowiem w cieniu za biurkiem. Spoglądając na Rodzinę Bellellich, można wręcz poczuć panującą między członkami rodziny napiętą atmosferę. Nie jest to przypadek – Laura poruszała bowiem temat nieprzyjemnych stosunków rodzinnych w listach do brata. Obraz ten uznano za jedno z najlepszych dzieł młodości Degasa i wystawiono w Musée d’Orsay.

 

Pytanie o źródło   

 

Techniczną inspirację Degasa mógł stanowić powstały około dwustu lat wcześniej obraz Diego Velázqueza pt. Panny dworskie. Dzieło to przedstawia córkę króla Filipa IV, infantkę Małgorzatę Teresę wraz z dwórkami, towarzystwem oraz psem. Co ciekawe, po lewej stronie obrazu dostrzeżemy mężczyznę z pędzlem w dłoni, którym okazuje się być sam Velázquez. Z tyłu dzieła można ujrzeć odbicie lustrzane obrazu przedstawiającego parę królewską. Obraz stanowi więc dość ekscentryczne przedstawienie rodziny królewskiej.

 

Istotnym dziełem artystycznym ukazującym tematykę życia codziennego rodziny jest Jedzący kartofle Vincenta Van Gogha. Obraz przedstawia pięcioosobową, niezamożną rodzinę spożywającą kartofle przy drewnianym stole. W sposób realistyczny przedstawia skromny posiłek kilku pokoleń zwykłej, chłopskiej rodziny.

 

Odbiorca może odnieść wrażenie dysproporcji nieszczęścia i radości w obrazie – twarze przedstawionych postaci są bowiem niewyraźne, niejednoznaczne. Najważniejszym aspektem Jedzących kartofle jest jednak treść i jej przeżycie, co, w mojej opinii, udało się artyście bardzo dobrze – odbiorca jest się bowiem w stanie wczuć w atmosferę monotonnej, a mimo to urokliwej codzienności rodzin chłopskich.

 

Kilka wniosków  

 

Jak widać na powyżej opisanych dziełach malarskich, a także wielu innych, jak chociażby Święta rodzina Francisca Goi, zagadnienie rodziny, życia rodzinnego czy relacji między bliskimi od stuleci stanowi jeden z wręcz fundamentalnych tematów badanych społecznie poprzez sztuki piękne.

 

Niezwykle interesujące jest przyglądanie się różnorakim interpretacjom tej kwestii przez twórców – każdy z nich przekłada na dzieła kwintesencję swojego pojmowania rodziny, co pozwala na refleksję dotyczącą rozmaitych jej aspektów.

 

Milena Morajda

 

O rodzinie w sztukach pięknych

24 maja 2021

Strona główna

Wróć do artykułów