Czy zastanawiałeś się kiedyś nad historią opuszczonych budynków, które mijasz w mieście albo pośród wiejskich krajobrazów? Czy wiesz, że znaczna ich część skrywa w swoich murach setki lat wydarzeń? Wyobraź sobie, że zwiedzanie takich miejsc staje się bardzo popularne wśród młodych urbexowiczów, którym możesz zostać i ty.

Czym jest urbex?

Najprościej mówiąc, jest to eksploracja opuszczonych miejsc. Zwiedzamy opustoszałe pałace, szpitale, fabryki, które zdają się być omijane przez miejscowych. Na przestrzeni lat powierzchnia miast zaczęła się znacznie powiększać – powstało wiele nowych bloków, biurowców, przez co te starsze i oddalone od miejskiego zgiełku odeszły w zapomnienie. Uważamy, że niesłusznie. Nadzwyczajność zabytków sprzed kilkudziesięciu, a czasami nawet kilkuset lat, polega na tym, że każdy z nich ma dwa różne oblicza – z pozoru wydają się brudne i nieciekawe. Jednak gdy przyjrzymy się ich losowi, to zauważamy intrygującą, ale często też brutalną przeszłość.

Zadziwiająca historia obiektów

Najważniejszym aspektem jest znajomość historii miejsca. Nie zwiedzamy przypadkowych obiektów, tylko te, które mają bogatą przeszłość. Ile razy słyszeliśmy w prasie albo telewizji o pozostawionych samym sobie pałacach, kaplicach bądź niewyremontowanych szpitalach? Niestety dbałość o zabytki kultury polskiej i remonty oraz renowacje historycznych miejsc bardzo kuleje. Jednak póki nie wszystkie obiekty uległy zniszczeniu i zachowały się w takim stanie, że można je odwiedzić, to zdecydowanie warto to robić.

To dosyć nietypowe hobby zaczęło przyciągać coraz więcej zainteresowanych, bo ludzie po prostu lubią odkrywać nieznane tereny na własną rękę. Podczas gdy dostęp młodych osób do kultury często bazuje na oglądaniu filmów i czytaniu książek, ciekawym doświadczeniem jest ujrzenie na własne oczy budowli, które widzieliśmy do tej pory w internecie. Odwiedzanie muzeów, wystaw, galerii sztuki bywa oczywiście interesujące. Jednak spędzenie całej nocy w opustoszałym pałacu z czasów II wojny światowej wydaje się jeszcze bardziej ekscytujące. Takim miejscem z dramatyczną, wojenną historią jest Pałac Kawalerów Maltańskich w Mokrzeszowie, który w latach 40. pełnił funkcję szpitala oraz sanatorium.

Miłośnicy fotografii

Zabytki i piękne wnętrza są jednymi z najlepszych obszarów, aby doskonalić swoje zdolności fotograficzne. Oferują one przede wszystkim wyjątkową scenerię do sesji zdjęciowych, której nie uświadczymy pośród betonowych miast. Dla pasjonatów fotografii z nietuzinkowymi pomysłami idealnym miejscem okazuje się pałac w Przeczowie niedaleko Wrocławia. Zabytek pochodzi z drugiej połowy XIX wieku, a mimo upływu czasu zachowały się w nim charakterystyczne elementy neogotyckie oraz sala balowa. Jest to miejsce idealne zarówno dla fotografów, jak i dla pasjonatów historii sztuki wciąż poszukujących nowych inspiracji.

Ze względu na historyczny wystrój pomieszczeń obowiązuje również niepisana zasada: „zostaw odciski stóp, zabierz tylko zdjęcia”. Mam na myśli rozsądne zachowanie odwiedzających, aby nie niszczyli ani nie zabierali przedmiotów znajdujących się w budynkach. To wnętrza i starodawne dekoracje tworzą historię, którą poznajemy, przechadzając się korytarzami i pomieszczeniami. Powinniśmy je traktować jak sale muzealne pełne eksponatów, które pomimo tego, że nie są zabezpieczone, to nadal powinny pozostać w nienaruszonym stanie. Jak najbardziej zachęcamy do fotografowania – w końcu są to oryginalne miejsca, o których wielu już zapomniało – ale należy pamiętać, że jesteśmy tylko gośćmi.

Kto powinien odwiedzać takie miejsca?

Zachęcając cię do urbexowania, muszę na sam koniec wspomnieć o paru kwestiach organizacyjnych. Przede wszystkim taka wycieczka powinna być przemyślana, co oznacza zapoznanie się z miejscem najpierw w sieci. Czytamy o kondycji budynku – czy na pewno możemy zwiedzić jego wnętrze, czy nie będziemy mieć problemu z dostaniem się do środka – nie zawsze drzwi stoją otworem. W takie miejsca powinniśmy wyruszać razem ze znajomymi, którzy dotrzymają nam towarzystwa i ewentualnie pomogą podczas eksploracji. Należy założyć ciepłe ubrania i obuwie, przygotować posiłki, bo nie zawsze na wyciagnięcie ręki znajduje się sklep. Jeżeli wyruszamy w nocy, to na pewno niezbędne będą latarki. Mimo wszystko sądzimy, że najlepiej zwiedzać zabytki w dzień, dzięki czemu lepiej dbamy o swoje bezpieczeństwo, mamy szansę podziwiać wszystkie detale oraz uchwycić piękne kadry.

Opustoszałe i zapomniane obiekty są bogatym świadectwem przeszłości, które wciąż przypomina nam o tradycji i dawnych obyczajach. Młodzież przez wszystkie lata edukacji uczy się o dziejach polskich zabytków, często nie wiedząc, że wiele z nich do tej pory się zachowało. Żyjemy w skomputeryzowanych czasach, w których możemy dowiedzieć się wszystkiego w pięć minut. Jednak nadal mam wrażenie, że najlepszą lekcją historii jest doświadczenie jej na własnej skórze, chociażby w minimalnym stopniu.

 

Natalia Stachowicz

 

O nietuzinkowej pasji, która odkrywa tajemnice przeszłości

08 czerwca 2020

Strona główna

Wróć do artykułów

Outro - wychodzimy poza schemat