Spędzanie całych wieczorów przed Netflixem i HBO GO stało się najczęstszym sposobem spędzania wolnego czasu. Serwisy streamingowe zyskują na popularności. Nic w tym dziwnego. Dają możliwość oglądania ogromnej liczby filmów i seriali, zarówno klasyków, jak i nowości kinowych, bez wychodzenia z domu.

Oglądanie odcinka za odcinkiem bez przerwy może naprawdę pochłonąć. Jednak popularność tych serwisów wynika przede wszystkim z wysokiej jakości zamieszczanych w nich materiałów. Swój rozkwit przeżywają zwłaszcza seriale. Coraz lepsza jakość techniczna wieloodcinkowych programów sprawia, że przyciągają one przed ekrany stale powiększające się rzesze odbiorców. Jednak liczba propozycji od HBO GO czy Netflixa jest tak duża, że dylematem może stać się decyzja, co dziś obejrzeć. W naszym nowym cyklu przybliżymy wam te pozycje, które są warte uwagi. Jesteście ciekawi, która produkcja zostanie wzięta na tapet jako pierwsza? Rozsiądźcie się wygodnie w fotelu, czytajcie i… oglądajcie.

Powrót czarownic

Od niedawna możemy zaobserwować w kulturze masowej coraz większe zainteresowanie czarownicami. W pewnym sensie wypełniły one lukę po wampirach, których temat został aż zanadto wyeksploatowany.

Skąd wzięła się popularność historii o kobietach pałających się czarami? Magia od wieków fascynuje i przeraża. Kto nie marzył nigdy o umiejętnościach, dzięki którym mógłby dokonywać rzeczy niemożliwych? Dowodem na to jest niesłabnące zainteresowanie książkami i filmami o Harrym Potterze.

Niedawno jednak świat przypomniał sobie, że niegdyś skłonności do posługiwania się czarami przypisywano głównie kobietom. Były to czarownice, wiedźmy – kobiety, które dzisiaj określilibyśmy jako inteligentne, wykształcone i niezależne. Ich intuicja i siła umysłu były utożsamiane ze zdolnościami magicznymi. Wiele z nich spotkał smutny los – padły niegdyś ofiarą okrutnych prześladowań, znanych jako polowania na czarownice. Dziś przypominamy sobie o tych niezwykłych kobietach i zwracamy im sprawiedliwość.

Czy nadal można spotkać czarownice? Czy zwykła dziewczyna uczęszczająca do liceum w małym miasteczku mogłaby podpisać pakt z diabłem? Główna bohaterka serialu Chilling Adventures of Sabrina udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych.

Współczesna wiedźma

Seriale i komiksy o Sabrinie Spellman cieszą się niesłabnąca popularnością od wielu lat. Nic dziwnego, że Netflix zdecydował się na pokazanie serialu o słynnej pół-czarownicy. Większość widzów kojarzyła dotychczas tę historię z Sabriną – nastoletnią czarownicą, lekką komedią o nastolatce ukrywającej swój dar, co wiązało się z różnymi zabawnymi sytuacjami. Sitcom pokazywał świat i problemy tytułowej bohaterki w przyjemny sposób, a mówiący kot Salem stał się jednym z ulubionych postaci fanów serialu.

Chilling adventures of Sabrina, kręcony od 2018 roku, wprowadza widza w zupełnie inne uniwersum niż to znane mu z wcześniejszych seriali o nastoletniej pół-czarownicy – produkcja utrzymana jest w mrocznym klimacie, z nawiązaniami do okultyzmu. Owszem, znowu powracają znane masowemu widzowi postaci – Ciotki Hilda i Zelda, Harvey i kot Salem (który niestety już nie mówi), jednak uniwersum i historia zupełnie się zmieniają.

Sabrina w nowej odsłonie nie tylko zmaga się z problemami dorastania i próbami ukrycia swojego magicznego daru. Musi dokonać wyboru, czy oddać swą duszę Szatanowi, bądź walczyć z siłami zła, nawet jeśli ma to się wiązać ze sprzeciwem wobec samego Mrocznego Pana. Sabrina chodzi do szkoły, którą zarządza ojciec Blackwood – najwyższy rangą kapłan Kościoła Nocy, gdzie uczy się czarnej magii.

W serialu nie brakuje makabrycznych sytuacji, takich jak kanibalizm, pieczenie dziecka w piekarniku czy wskrzeszanie zmarłego. Odnajdziemy tutaj też nawiązania biblijne, na przykład w postaci Madam Szatan. Jest to nie kto inny jak Lilith – domniemana (nieuwzględniona oficjalnie w Piśmie Świętym) pierwsza biblijna kobieta, żona Adama.

Sabrina (o)czaruje każdego

Jak widzimy, Chilling Adventures of Sabrina ma poważniejszą otoczkę niż popularny sitcom. Serial nie tylko bawi, lecz także momentami przeraża, ponieważ zawiera w sobie elementy horroru. Historia jednak nie ma już na celu jedynie dostarczać prostej rozrywki. Podejmowane są ważne tematy, takie jak feminizm czy dylemat wyboru między dobrem a złem. Twórcy przypominają związaną z kultami pogańskimi postać czarownicy, która zasługuje na miejsce w popkulturze niemniej niż wampiry czy wilkołaki. Liczne nawiązania do okultyzmu umożliwiają widzowi zapoznanie się z tą nieco zapomnianą dziedziną.

Oprócz intrygującej historii atutem Sabriny jest warstwa estetyczna. Na szczególną uwagę zasługuje kolorystyka – wyraziste barwy umilają seans. Nie bez powodu nasuwa się skojarzenie z kolorystyką w Riverdale – oba seriale powstały na bazie komiksów Archie Comics i mają tych samych twórców. Razem z Katy Keene tworzą jedno uniwersum – miasta Greendale i Riverdale sąsiadują ze sobą.

Warto wspomnieć też o odtwórczyni roli Sabriny. Kiernan Shipka jest aktorką młodego pokolenia; możecie ją znać z serialu Mad Men. Jej Sabrina jest urocza, ale też charyzmatyczna, buntownicza i sprytna. Aktorka wykreowała bohaterkę, z którą może utożsamiać się wiele nastoletnich dziewczyn. Choć jej życie jest niezwykłe, ma w sobie naturalność, która ujmuje.

W Chilling Adventures of Sabrina produkcji Warner Bros. Television znajdziemy nie tylko łatwą rozrywkę, lecz także liczne odniesienia do ważnych kwestii, takich jak walki dobra ze złem czy feminizmu. To sprawia, że odbiór serialu jest urozmaicony, a każdy widz – ten mniej i bardziej wymagający – znajdzie coś dla siebie. 

 

Żaneta Chwiałkowska

Mrożące krew w żyłach przygody Sabriny Spellman

08 kwietnia 2020

Strona główna

Wróć do artykułów

Outro - wychodzimy poza schemat