Można znaleźć różne wytłumaczenia dla zainteresowania kamieniami szlachetnymi i półszlachetnymi. Jedni zajmują się nimi ze względu na znaczenie magiczne, związane ze znakami zodiaku, inni praktykują litoterapię, wielu innych z kolei cechuje zamiłowanie do ręcznie robionej biżuterii. 

 

Okres wakacyjny sprzyja podróżom i odwiedzinom lokalnych straganów z pamiątkami. Na wielu z nich, bez względu na region kraju, znajdziesz kamienie naturalne, poddane obróbce lub nie. Często klasyfikowane są one nie tylko ze względu na cechy przyrodnicze, ale przede wszystkim reklamowane są jako amulety wspomagające powrót do zdrowia czy też wzmacniające siłę cech zodiakalnych. Tak też Skorpion, Wodnik, Rak czy Ryby znajdą „odpowiednie” dla siebie okazy. Problem pojawia się wtedy, kiedy na dwóch sąsiadujących stoiskach do jednego ze znaków zodiaku przyporządkowane są różne kamienie – komu zatem wierzyć?

Kamień dla ciebie

Zależy, czego szukasz i jaki aspekt jest dla ciebie cenniejszy. Jedni twierdzą, że skoro data twojego urodzenia jest związana z ruchem planet, to wybierając odpowiedni kamień, powinniśmy kierować się właśnie tym tropem. Niestety zdania co do przyporządkowań są różne, więc do jednego znaku można „podpiąć” kilka kamieni. Przykładowo dla osób urodzonych między 23 października a 21 listopada z reguły uznaje się za najwłaściwszy ametyst, niemniej jednak można znaleźć źródła, których autorzy twierdzą – jak np. autorki bloga sekrety-kobiety.pl czy właściciele sklepu jubilea.pl – że bardziej odpowiednim kamieniem zodiakalnym dla Skorpiona jest karneol, granat, tygrysie oko lub topaz. U Wodnika z kolei sprawdzi się turkus, akwamaryn albo fluoryt. Dla Ryb przeznaczone mogą być kunzyt, jadeit lub koral. Raka może pociągać awenturyn, jaspis albo chalcedon. Odpowiednie minerały dopasowywane są pod kątem wzmacniania konkretnych cech osobowości danego zodiaku. Bazując na wspomnianym już przykładzie Skorpiona, można skonstruować tego typu przewodnik:

Skorpionie, jeśli masz problem z:

  • uzależnieniami, nawykami, otwartością czy wyrozumiałością dla innych – możliwe, że potrzebujesz MALACHITU;
  • rozumieniem natury i bezinteresownością – noś przy sobie JASPIS;
  • pozbyciem się zadawnionych emocjonalnych przyzwyczajeń i zaniechaniem własnego rozwoju – na swój amulet wybierz czerwony TURMALIN;
  • negatywnymi emocjami – szukaj czarnej odmiany TURMALINU;
  • opanowaniem i regeneracją oraz trudnościami, które napotkałeś już kiedyś na swojej drodze – pomóc może ci amulet w postaci HEMATYTU;
  • przeżywaniem i uwolnieniem emocji – wybierz OBSYDIAN;
  • zamianą miłości fizycznej na duchową – znajdź kawałek RUBINU;
  • odwagą i siłą charakteru – przynieść ci je może obecność GRANATU;
  • lękiem przed światem – być może pozbędziesz się go w towarzystwie czarnego OPALU;
  • zaufaniem, oddaniem w miłości czy bezinteresownością – ulgę może przynieść wiara w moc AMETYSTU

Narzędzie w terapii

Wszystkie te „cudowne” przemiany dla jednych mogą być tylko ładną historyjką. Istnieją jednak świadectwa historyczne oraz współczesne badania, które pokazują, że stosowanie odpowiednich minerałów i skał może rzeczywiście wpływać na spokój ducha czy mieć dobroczynny wpływ na stan fizyczny. Dziedzina zajmująca się właściwościami kamieni szlachetnych i półszlachetnych to litoterapia, której początki sięgają ponad 3 tysięcy lat p.n.e. Poza opracowaniem zastosowań konkretnych biopierwiastków, które wchodzą zarówno w skład kamieni, jak i organizmu człowieka, opracowano metody, które ułatwiają przepływ (przy niedoborach) bądź odpływ (przy nadmiarze) różnego rodzaju energii z twojego umysłu i ciała.

Warto wspomnieć o cechach leczniczych kilku najpopularniejszych minerałów. Agat jest pomocny m.in. w przewlekłym stresie, w odchudzaniu, w problematycznej ciąży, w alergiach skórnych, przy problemach z wątrobą, trzustką, płucami i nerkami.

Akwamaryn pomaga w chorobie morskiej. Amazonit łagodzi stres. Ametyst leczy migrenę, zmniejsza chęć picia alkoholu i zwalcza koszmary. Ulgę w bólu chorobach o pochodzeniu reumatycznym i przy problemach z tarczycą przynosi bursztyn. Cytryn można stosować przy problemach trawiennych, alergicznych czy związanych z krążeniem lub cukrzycą. Jadeit zwalcza migrenę i bezsenność. Topaz powinien działać na koncentrację, ból głowy, a także żylaki.

Znaleziony, kupiony – i co dalej?

Oczyszczone kamienie można przykładać na bolące miejsca, wykonywać nimi delikatny masaż, nosić przy sobie np. w formie biżuterii, pić przygotowane na ich bazie mikstury i nalewki lub po prostu zaciskać w dłoni przez 30 minut.

Opracowano również wskazówki służące podniesieniu aktywności kamienia, takie jak zasypywanie w soli kuchennej (w przypadku minerałów z nią niereagujących), przechowywanie w woreczkach (z dala od fal elektromagnetycznych) czy wystawianie na 15 minut przed użyciem na słońce lub zakopywanie na kilka godzin w doniczce.

Na dotarcie do informacji warto poświęcić dłuższą chwilę zamiast wierzyć na słowo etykietkom kamieni, jakie znajdziemy na straganach w miejscowościach turystycznych. Ważne jednak, aby nie zastępować kamieniami leczenia konwencjonalnego i nie popaść w tzw. znachorstwo. Bazowanie na wierzeniach ludowych czy bardziej lub mniej sprawdzonych schematach bez opieki lekarza może być bardzo szkodliwe.

Coś dla oka

Inną wartą uwagi kwestią dotyczącą kamieni naturalnych jest walor estetyczny i różnorodność metod obróbki. Kamienie są wielobarwne, trwałe, a sposób ich eksponowania może być naprawdę wyjątkowy. Są miłośnicy tzw. surowego kamienia, którzy tego typu okazy gromadzą na półkach, w gablotach bądź szkatułach. Kobiety z reguły wolą jednak wersję „obrobioną” i zastosowanie biżuteryjne, z wykorzystaniem technik takich jak m.in. soutache (specjalna metoda obszywania), wire wrapping (finezyjna oprawa za pomocą metalowych splotów), oprawa pełna, kanałowa lub na bolcu (metody jubilerskie) czy najprostsze z nich wplatanie gotowych elementów w makramę czy wyklejanie zawieszek kamieniami w formie kaboszonów lub maleńkich okruchów kamienia.


Ilu miłośników piękna z natury, tyle metod i zastosowań minerałów. Wiara w cudowne właściwości czy zamiłowanie do ich wartości estetycznej to kwestia indywidualna.  

Ewa Karpińska

 

Hobby, siła przyciągania czy uzdrowienie? 

16 września 2020

Strona główna

Wróć do artykułów

Outro - wychodzimy poza schemat